Renowacja domków z "podstawki" part. I

 
Chyba każdy z fanów Mordheim grał kiedyś na makietach z podstawowego pudełka. Były to domki typowe jak na standardy GW dodawane do wszystkich podstawowych pudeł jakie wychodziły w latach '90-ch, plastik + kartonikowe ruiny.
Wątpie, żeby ktoś zorientowany w temacie nigdy się z tymi domkami nie zetknął, jednakże gwoli przypomnienia pozwolę przytoczyć poglądowe foto jak one wygladały:
 
 
alt
 
W SDK-umamy parę tych domków, które zastaliśmy tam niejako spadek po kolegach z klubu Twierdza gdy grywali oni jeszcze w bitewniaki. Domki były dość intensywnie używane i w takim sobie stanie, jednakże na naszych turniejach robiły zawsze za zapychacze stołów.
Jak na sporadyczne rozgrywki domowe tego typu makiety może i wytrzymują próbę czasu, tak w intensywniejszym użytkowaniu klubowo-turniejowym zaczynają sie zwyczajnie sypać. Karton sie wygina, plastikowe elementy odpadają i konieckońców makieta wygląda dośc słabo...
 
Podjąłem się renowacji tych klubowych makiet i napiszę wam jak tanim sumptem przerobić te domki, aby nabrały chrakteru i wytrzymały lata.
 
Oto lista materiałów jakich użyłem:
 
  •  dykta na podstawkę
  •  patyczki po lodach oraz mieszadełka do napojów z Ikei etc.
  •  klej polimerowy 
  •  wikol z piaskiem na podstawki oraz ściany zewnętrzne
  •  wikol z kawą na ściany wewnętrzne
  •  styrodur i korek na gruz
  •  tekturki na uzupełnienei ścian. Osobiście użyłem podkładek piwnych, gdyż grubością    przypominały karton domków.
  •  bitsy i elementy terenu z własnych zasobów (zakupione kiedyśtam na portalach aukcyjnych)
 
Zaczynamy od zamysłu czyli połączenia domków w spujny koncept i przyklejenia ich na przycieta pod wymiar podstawkę. Następnie usztywniamy podłogi z przyciętymi i połamanymi patyczkami, co daje nam stabilnośc dla modeli na piętrze. Dodajemy kawałki ścian, gruz i ew. jakies bitsy, beczki itp. Potem już tylko "piaskujemy" podstawke oraz ściany. Wewnątrz polecam użyć innej gramatury aby była różnica w fakturze ściany. Pozostaje nam już tylko malowanie :) .
 
Moje domki wyszły nastepująco:
 
alt
alt
alt
alt
alt
 
 
W następnych połączonych 3 domkach użyłem kartonowego łącznika imitującego drewniane przejscie, które bonusowo były dodawane w podstawowym pudle. Jak je dobrze przerobić? Najpierw usztywniamy podłogę podłużnymi patyczkami. Gdy wyschnie i odcinamy kartonowe ściany i zastępujemy je ldrewnianymi. Wygląd jest o niebo lepszy,a makieta sztywniejsza i wytrzymalsza. Wygląda to następująco:
 
alt
alt
alt
alt
 
Na wieszanie potępieńców polecam szprychowe koła z Lego. Zaraz ktoś powie, ze to profanacja ale co zrobić kiedy pasują najlepiej do wieszania heretyków.
Komin natomiast wyciąłem ze styroduru,a ubytki złatałem wikolem i masą paierową. Jest to mój pierwszy komin i jak na robiony bez pomocy elektrycznej wycinarki wyszedł chyba nie najgorzej.
Drabinkę i kładkę dokleiłem na stałę, gdyż i tak zapewne były by dostawiane przed każdą grą. Przykleiłem je w takich miejscach, żeby nie utrudniały manewrowanai figurkami na parterze budynku.
Na koniec, aby makiety nabrały jeszcze większej sztywnosci warto pzreciągnąc drewniane elementy rozwodnionym wikolem.
Pozostaje mi makiety pokryć podkładem i przekazac na łono klubowe do pomalowania i wykończenia, którym zapewne zajmie sie Hakostwo.
Mam nadzieję, ze ten mini poradnik komuś się przyda, a ja niebawem pokaże wam kolejne przerobione domki. Tymczasem uciekam do dalszej pracy i pozdrawiam wszystkich zajawkowiczów-mordheimowiczów
 

Szukaj

Ogłoszenia

Spotkania klubowe:

 

Wtorki, od godz. 19:00.

Soboty, od godz. 9:00.

Niedziele, od godz. 11:00.

 

(prosimy o upewnienie się, czy zajęcia w danym terminie nie zostały odwołane)

  

Pokazy i nauka gry:

 

[aktualnie brak zaplanowanych]

 

Warsztaty makietowe:

 

[aktualnie brak zaplanowanych]

 

***

Tu się spotykamy:

 

Staromiejski Dom Kultury w Warszawie,

Sala "Klubowa", I. piętro.

 

***

KLUBOWY KALENDARZ!

Pinterest!

Pinterest

DT na Facebooku

Kto online

Naszą witrynę przegląda teraz 74 gości 

Logowanie